Bulwar Filmowy - blog filmowy
  • STRONA GŁÓWNA
  • FILM
    • RECENZJE
    • ARTYKUŁY
    • MUZYKA FILMOWA
    • HISTORIA FILMU
    • WYDARZENIA
    • KSIĄŻKI FILMOWE
    • NAGRODY
    • RANKINGI
    • KONKURSY
    • PROJEKTOR - FILMY NA STRYCHU
  • LUDZIE FILMU
    • AKTORZY
    • REŻYSERZY
    • SCENARZYŚCI
    • PRODUCENCI
    • ROZMOWY
  • GALERIA
  • O MNIE
  • KONTAKT
    • E-MAIL
    • WSPÓŁPRACA

Wraz z premierą, która miała miejsce 20 kwietnia 1977 roku, film Woody’ego Allena zyskał na znaczeniu nie tylko w branży filmowej lecz także w świecie mody. Annie Hall zyskała uznanie nie tylko krytyków filmowych, ale również zwykłych odbiorców. Ponadto film zdobył cztery Oscary w 1978 roku. Sukces okazał się wielkim zaskoczeniem dla ekipy filmowej, zwłaszcza dla reżysera, który nie pojawił się na rozdaniu nagród. Przyczyną jego absencji na gali, a zarazem doskonałą wymówką, była próba zespołu jazzowego, w którym gra na klarnecie.

Postać Annie Hall okazała się dla Diane Keaton życiową rolą, wpisując ją tym samym w historię kina i mody. Aktorka kreując swoją postać wpłynęła na  trendy i kanon ówczesnej mody. Kobiety reprezentujące różne warstwy społeczne pragnęły wyglądać jak Annie Hall. Na ulicach zaczęły pojawiać się mniej i bardziej udane kopie głównej bohaterki.

Za przygotowanie kreacji do filmu odpowiedzialna była wybitna kostiumografka, Ruth Morley, która początkowo sceptycznie podchodziła do propozycji Diane Keaton; próbując tym samym przekonać Woody’ego Allena, iż pozostawienie swobody aktorce w kwestii ubioru jest złym pomysłem. Zażyłe relacje między reżyserem a odtwórczynią głównej roli spowodowały, iż Allen zaufał jej niekonwencjonalnemu sposobowi bycia, informując Morley, by zostawiła Keaton w spokoju, gdyż jest geniuszem i powinna nosić to co uważa za stosowne.


Annie Hall prezentuje się głównie w typowo męskich zestawieniach, odzwierciedlających pewność siebie i chęć stworzenia równości między mężczyzną a kobietą. Główna bohaterka w swoich stylizacjach powraca do mody z lat wcześniejszych. Dzięki niej ponownie na ulicach dostrzegamy kobiety ubrane w mundurki i garnitury, które zapoczątkowała w latach trzydziestych Marlena Dietrich. Atutem współpracy Keaton i Morley jest fakt, iż stroje to w szczególności bezpretensjonalne zestawienie ubrań pochodzących z second handów, targów, butików. Innowacyjne było również wykorzystanie garderoby własnej tj. krawat będący prezentem od babuni Hall – w rzeczywistości, babci Diane Keaton.

Aktorka często pojawia się w jasnych, szerokich spodniach w kant, w wielu przypadkach podwiniętych i niedbale opadających na buty z płaską podeszwą bądź na niewielkim obcasie; kamizelce, męskich bądź zbyt dużych koszulach i krawatach. Nieodłącznym atrybutem Annie Hall są dodatki podkreślające jej kobiecość tj. zwiewne, kwieciste apaszki oraz szaliki, kapelusze, torby i kosze czy duże, owalne okulary. Fryzury głównej bohaterki sprawiają wrażenie dobrze przemyślanego nieładu, spinanego od czasu do czasu w niedbały kok. Kwintesencją całego stylu jest naturalny, nie rzucający się w oczy makijaż.

Postać Annie Hall to uosobienie niezależności i umiarkowania, wskutek czego widz nie odczuwa pogoni za nowością, konsumeryzmem i trendami obowiązującymi w ówczesnej modzie; zwłaszcza na Manhattanie, nazywanym wielkim wybiegiem. Poza garderobą odwzorowującą indywidualność i swobodę, główni bohaterowie potrafią ubrać się stosownie do sytuacji, czego przykładem jest wykorzystanie klasycznego stroju do gry w tenisa; wiedząc, iż właśnie wtedy, w drugiej połowie lat siedemdziesiątych, ów wieloletni tenisowy rytuał stroju zaczął ulegać szybko postępującej erozji[1].

Twórcom nie chodzi jednak bynajmniej o właściwy kinu neorealistycznemu efekt polegający na tym, że aktorzy występują na ekranie w swoich własnych rzeczach. Generalny zamysł polega na czym innym: pokazać, iż kostium staje się nośnikiem indywidualnego charakteru postaci[2]. Kreując sylwetki postaci, Woody Allen stworzył im również psychologiczne tło, mające swoje odzwierciedlenie w ubiorze. Główni bohaterowie posiadający mieszczańskie pochodzenie, wychowani zostali w rodzinach preferujących klasykę, często odbiegającą od ówczesnych trendów. Żyjąc w samym środku wielkiego świata, Annie i Alvy zachowali swoje dotychczasowe wartości, brak potrzeby wtapiania się w środowisko nowojorskich elit  i podążania za tym co modne.

Annie Hall to kobieta inteligentna, z poczuciem humoru zachowująca przy tym swoją nieśmiałość. Tak skonstruowana postać nie przypomina w żadnym stopniu przedstawicielek przerysowanej bohemy, zamieszkujących dzielnice Manhattanu. Każdego dnia kreuje siebie na nowo. Posiada klasę, której nie musi ukazywać przy pomocy drogich ubrań. Nie potrzebuje szpilek, by wzbudzać zachwyt wśród mężczyzn. Wzbudza zainteresowanie dzięki inteligencji i osobliwym cechom charakteru. Dzięki takiej postawie Annie stała się wzorem dla  aktywistek ruchu feministycznego, ale nie tylko dla nich. Męskie stroje zaczęły nosić kobiety, chcące ukazać  swoją siłę i samodzielność, a także te, którym znudziły się kolorowe sukienki, odsłaniające biust czy nogi[3].


Co łączy współczesnego hipstera z kultową Annie Hall? Dwie, z pozoru różne postaci, scala sposób bycia. Łączy ich głównie zamiłowanie do wyrażania publicznie swoich przekonań, posiadania niekonwencjonalnych poglądów, wykonywania wolnych zawodów, chęć dążenia do przodu i poznawania nowych rzeczy. Jednak najważniejszym łącznikiem miedzy Annie Hall a hipsterem jest moda, której domeną jest brak zasad i norm ograniczających postawę twórczą. Z zamiłowaniem korzystają z dorobku lat wcześniejszych nie bojąc się jednocześnie łączyć ze sobą rzeczy, z pozoru do siebie nie pasujących. Poprzez styl i ubiór pokazują światu, iż są poza obowiązującymi wzorcami, tworząc swoje odrębne miejsce.




[1] Hendrykowski M., Film i moda, Poznań, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Wydawnictwo Naukowe, 2011, s. 25, ISBN 978-83-232-2235-4.
[2] Tamże, s. 22.
[3] Użytkownik Katrina, La-Di-Da, La-Di-Da, [w:] ModaCafe.pl [online], 2012-06-05 [dostęp: 30 maja 2013], Dostępny w: <http://www.modacafe.pl/moda/7773/la-di-da-la-di-da>.
American Masters
If you want to ma­ke God laugh, tell him about your plans.
Woody Allen

Zdarza się, że włączamy telewizor po to by zagłuszyć otaczającą nas ciszę. A może warto zajrzeć głębiej w program telewizyjny, odsunąć na bok kanały informacyjne i natknąć się na prawdziwe perełki...?
woody-allen-2[6]

Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte to okres wielkich zmian światopoglądowych oraz kulturowych, głównie w Stanach Zjednoczonych. W roku 1963 zostaje zabity prezydent, John F. Kennedy. Rok później zniesiono dyskryminację rasową, a w 1966 odbywają się pierwsze manifestacje przeciwko wojnie w Korei i Wietnamie. Z czasem na światło dzienne zaczyna wychodzić niewygodna prawda o historii USA, powodująca powstanie wielu ruchów młodzieżowych. Zmiany te związane są ściśle z odrodzeniem kontrkultury, która znana już była w latach trzydziestych. Prekursorami ruchu byli wówczas hipsterzy oraz generacja bitników. Z biegiem czasu idee kontrkultury przywołali nie tylko młodzi ludzie i Afroamerykanie, ale także artyści oraz naukowcy. Powstały nurt wpłynął również na rozwijającą się dziedzinę sztuki, jaką jest kino. Przełom w branży filmowej odnotowujemy w chwili, w której amerykański Sąd Najwyższy w 1966 roku nakazuje zniesienie kodeksu Haysa [19]. Sztukę filmową opuszcza dotychczasowy wzorzec idealizacji. Filmy ukazują sprzeciw wobec hipokryzji władz oraz nieautentycznych postaw amerykańskiego społeczeństwa. Zostają poruszane problemy uchodzące jak dotąd za tematy tabu, tj.: seks, choroby weneryczne czy związki homoseksualne.

Istotnym punktem w kinematografii, w okresie lat sześćdziesiątych, jest rozkwit kina autorskiego. Dotychczas niezauważalny reżyser staje się punktem centralnym; wcielając się jednocześnie w rolę scenarzysty, odtwórcę głównej roli, a nawet producenta. Filmy stają się znakiem rozpoznawczym autora, odzwierciedlając jego indywidualny styl i ukazując osobistą interpretację świata. W kinie autorskim motywem przewodnim, poddawanym często krytyce, okazują się problemy społeczeństwa. Jednym z reżyserów, który skupił się na przekazaniu własnej, artystycznej wizji świata jest Woody Allen. Żaden komik przed Allenem nie mówił otwarcie i jasno o masturbacji, seksie oralnym, orgazmie, menstruacji, wibratorach czy zapobieganiu ciąży; żaden nie dyskutował o napięciu miedzy miłością i pożądaniem, o zerwaniu seksualnego pożycia czy egoizmie w spojrzeniu partnera[20].

Reżyser od najmłodszych lat wyróżniał się unikatową inteligencją. W latach szkolnych anonimowo rozpoczął pisanie dowcipów, rozsyłając je do gazet. W miarę upływu czasu przerodziło się to w formę zarobkową i tworzenie tekstów na zamówienie. Późniejsze lata kariery zawodowej obfitowały w coraz większe sukcesy Allena. Z czasem stał się artystą kabaretowym a następnie komikiem występującym w telewizji.

Woody Allen swoją przygodę z filmem rozpoczął podczas jednego z występów, na scenie w The Blue Angels, na którym pojawił się Charles Feldman; będący w ówczesnych czasach wpływowym łowcą talentów oraz producentem filmowym. Zaproponował Allenowi napisanie scenariusza do filmu pt. Jak się masz koteczku?. Jak sam Allen wspomina, w dokumencie Roberta Weide’a, w scenariuszu dopisał sobie rolę, która była jednocześnie jego debiutem na wielkim ekranie. Był to rok 1966, a każdy krok przy produkcji filmu był pod stałą obserwacją i cenzurą. Wskutek tego ucierpiał miedzy innymi scenariusz Woody’ego Allena. To kluczowy moment w karierze reżysera, gdyż zdecydował, iż nie zagra już w żadnym filmie, którego sam nie wyreżyseruje. Według Anette Insdorf, aby rozpatrzyć Woody’ego Allena w szerszym kontekście historii kina amerykańskiego trzeba cofnąć się do Charliego Chaplina. Idea aktora, który stał się pisarzem, reżyserem, autorem, który konsekwentnie umieszcza się w centrum filmowego wszechświata przez kolejne filmy, w sposób w którym jego persona wchodzi do kultury[21].

Bierz forsę i w nogi z roku 1969 jest pierwszym autorskim filmem reżysera; ale w swoim żywiole jest Allen przede wszystkim gdy reżyseruje: w Annie Hall i Manhattanie (1979) — autoironicznych, bliskich pure nonsense'owi monografiach destrukcyjnych, nie pozostawiających kamienia na kamieniu z napuszonych nowojorskich snobizmów[22].

Podczas realizacji Annie Hall do Allena dotarło, iż może zacząć robić filmy bardziej dojrzałe, nie tylko gagi i łączniki pomiędzy nimi[23]. Twórca nie bał się eksperymentować oraz korzystać z możliwości i znajomości, które daje mu środowisko artystyczne. Dzięki współpracy z Gordonem Willisem, operatorem znanym z mrocznego “Ojca Chrzestnego”, wniósł do dzieła falę innowacyjności.

Woody Allen początkowo myślał o filmie jak o komedii kryminalnej z wątkiem miłosnym w tle. Pierwotnym tytułem była Anhedonia, oznaczająca niezdolność do odczuwania emocji. Jak twierdzi sam reżyser: podczas składania filmu, stwierdziłem, że fajnie gdyby ludzie widzieli co myślę. Taka była idea. Czytanie w myślach bohatera poprzez codzienne sprawy[24].

Fabuła filmu jest z pozoru prosta i uniwersalna, gdyż bazuje na wątku miłosnym, w której doszukamy się wielu aspektów obrazujących nasze codzienne życie. Film opowiada historię Alvy’ego Singera, nowojorskiego intelektualisty o neurotycznej osobowości. Główny bohater to komik odnoszący sukcesy w telewizji, mający nieco chaotyczne życie prywatne. Porzucony przez tytułową Annie Hall (Diane Keaton), opiera cały film na retrospekcjach, w których ponownie wraca do związku i analizuje przyczynę jego rozpadu.

annie-hall

Kluczową postacią w filmie jest Annie Hall, wyróżniająca się na tle reszty postaci. Wychowana w Wisconsin, w rodzinie zamożnych WASP-ów, imponuje swoją spontanicznością i ciągłą możliwością przemiany. Jest przeciwnością wszystkich poprzednich kobiet Alvy’ego, jak i jego samego. Annie jest kobiecym typem wolnego ducha; pociąga mężczyznę, fascynuje go i wytrąca z normalnego toru, czyniąc niezadowolonym z życia i namawiając do zerwania z konwencjami[25]. Kobieta, intryguje Alvy’ego sceptycznym nastawieniem do bohemy nowojorskiej, dzięki czemu zyskuje także sympatię widza. Postać grana przez Diane Keaton nie analizuje nerwowo każdej sytuacji i rezygnuje często z nadmiernego potoku zdań, nucąc pod nosem zbitki wyrazowe tj.: la di da la di da.

Alvy Singer w swoich satyrycznych wypowiedziach nie oszczędza środowiska intelektualistów. Twierdzi, iż jako intelektualista można być absolutnie błyskotliwym, nie mając przy tym najmniejszego pojęcia[26]. Woody Allen często naśmiewa się z pseudointelektualności Amerykanów, którą stara się przybliżyć w scenie, w której jeden z wykładowców Uniwersytetu Kolumbijskiego wyraża swoje przekonania na temat twórczości Marshalla McLuhana. Filozof pojawia się osobiście krytykując i ośmieszając wiedzę nauczyciela uniwersyteckiego słowami: Nie masz pojęcia o moich pracach. Jak udało Ci się wykładać na jakikolwiek temat, jest dla mnie niepojęte[27].

Kolejnym ważnym filmem w karierze Allena jest Manhattan. Od samego początku miał się wyróżniać wizualnie od pozostałych filmów. Allen wraz z Willisem widzieli Nowy Jork jako miasto czerni i bieli, wskutek czego nakręcono go w tych barwach. Ostateczną decyzję podjął jednak Woody Allen, gdyż uwielbiał monochromatyczność, o której zapomniało ówczesne Hollywood, dodając jednocześnie szyku produkcji. Film to osobista fascynacja miastem, które reżyser kocha i do którego ma ogromną słabość. Jak sam twierdzi, chciał pokazać Nowy Jork w piękny sposób, czyli w jaki sam go widzę. Interesowało mnie pokazywanie go jedynie poprzez moje różowe okulary, mój zmysł romantyka[28]. Dzięki nieszablonowym wartościom oraz osobistym doświadczeniom reżysera, kadry Manhattanu stały się malowniczą pocztówką Nowego Jorku. Dopełnieniem nowojorskiego klimatu jest muzyka George’a Gershwina.

Fabuła filmu skupia się w szczególności na sześciorgu nowojorczykach, reprezentujących środowisko artystów-intelektualistów. Widz zostaje obarczony długimi monologami i potokami zdań, które jak twierdzi Zygmunt Machwitz stają się objawem braku psychicznej równowagi, rozchwiania norm moralnych, wewnętrznej pustki lub ucieczki przed odpowiedzialnością[29].

Bohaterowie do swoich konwersacji wybierają często niekonwencjonalne i charakterystyczne miejsca. Jednym z przykładów jest restauracja Elaine’s, znajdującą się na Manhattanie. Lokal, założony w 1963 roku, słynął przede wszystkim z tego, iż odwiedzany był przez największe, elitarne osobowości świata kultury. Bywali w nim między innymi Woody Allen, aktorka Mia Farrow, Mario Puzo autor Ojca Chrzestnego, Clay Felker założyciel słynnego czasopisma „New York Magazine” czy Norman Mailer, amerykański powieściopisarz i eseista; krytykujący ówczesne społeczeństwo. W filmie przenosimy się do zatłoczonej, ciemnej i pochłoniętej dźwiękami jazzu kawiarni. Charakteru konwersacji nadają detale w postaci papierosów, kawy czy kieliszków z alkoholem. Nurtujące jest także zachowanie Isaaca podczas delektowania się papierosem, który na co dzień stroni od nikotyny; tłumacząc swoje zachowanie stwierdzeniem: Wiem, że nie palę. Nie zaciągam się, bo można dostać raka, ale… wyglądam tak niesamowicie przystojnie z papierosem[30].

woodym

Sylwetka Isaaca to swoiste odzwierciedlenie inteligenta obracającego się w świecie artystów. Przy pierwszej lepszej okazji cytuje Freuda czy Dostojewskiego. Całym sobą przeżywa każdy wątek obecny w jego życiu osobistym czy kulturowym, poczynając od rozterek związanych z byłą żoną czy seansem filmowym. Jednak kluczowym aspektem w jego życiu są relacje z kobietami, z którymi często nie może sobie poradzić. Nie mając szczęścia w miłości i małżeństwie, przeżywa i analizuje rozstanie z drugą żoną, Jill, która zostawiła go dla innej kobiety, a także postanowiła napisać autobiografię obnażając wszystkie szczegóły małżeństwa.

Szczególną kobietą pojawiającą się w życiu Isaaca Davisa jest nastoletnia Tracy, której osobowość nie przypomina w żadnym stopniu pozostałych bohaterów. Będąc w związku z Isaac’iem, mężczyzną w pełni wieku, nadal zachowuje swoją niewinność. Ich relacja przypomina tę z powieści Nabokova. Nie sposób oprzeć się też złudzeniu, iż Issac pełni funkcję mentora i przewodnika dla młodej kobiety, niedoświadczonej przez życie.

Woody Allen w swoich produkcjach często kpi z środowiska intelektualistów, w którym regularnie przebywa. Reżyser w filmach, w sposób groteskowy, przedstawia bohemę artystyczną, czego przykładem jest scena z wernisażu organizowanego przez Muzeum Sztuki Współczesnej. Widzowi zostaje zaprezentowany zbiór ludzi wpływowych i reprezentujących określony styl życia. Przedstawieni są nam aktorzy, scenarzyści, reżyserzy oraz pisarze. Sposób w jaki prowadzą między sobą rozmowy, jest często pseudointelektualny. Epizod ten ma na celu ośmieszyć dane środowisko, które opiera się na przemądrzałych dyskusjach dotyczących orgazmów oraz entuzjastycznych opowieściach na temat poparcia tylko tych spraw, które są optymistycznie przedstawiane i komentowane przez wpływowe magazyny np. „Times”.

Allen tworząc tak skonstruowane postaci uwydatnia ich negatywne cechy tj. pozerstwo, frustracje czy nieudacznictwo. Reżyser mimo satyrycznych i negatywnych wątków zachowuje smak dobrej komedii, nie dając widzowi powodu do odczuwania negatywnych emocji.

Łącznikiem między hipsterem a bohaterami Woody’ego Allena jest głównie środowisko artystów-intelektualistów. Allen, w swoich filmach, przedstawia w krzywym zwierciadle świat ówczesnej bohemy artystycznej. Lata pięćdziesiąte, w Stanach Zjednoczonych, to początek rozwijającej się kreatywności oraz wzrostu liczby osób pracujących w zawodach z nią związanych. Liczba artystów, pisarzy, aktorów i artystów estradowych zajmujących się zawodowo swoją dziedziną, czyli tzw. bohemy, zwiększyła się z około 200 tys. w 1900 roku do 525 tys. w 1950[31.]

Bohaterowie allenowskich produkcji to głównie wykładowcy uniwersyteccy, naukowcy, pisarze, artyści czy przedstawiciele modnych towarzystw, do których należą między innymi: redaktorzy naczelni, wpływowe postaci w kulturze oraz różnego rodzaju środowiska opiniotwórcze. Współcześni hipsterzy nieświadomie stają się ich swoistym odzwierciedleniem. Celebrując każdą chwilę odwiedzają muzea, niszowe miejsca towarzyskie czy tworzą kulturę. Swoją wiedzą bądź pseudowiedzą, zasypują rozmówcę. Z wielkim zaangażowaniem kreują świat. Mimo upływu czasu, między współczesnym hipsterem a postaciami wykreowanymi przez Woody’ego Allena można dostrzec także niekonwencjonalny stosunek do mody. Nie dostrzegamy ciągłej gonitwy za światowymi trendami, wskutek czego ubiór staje się nośnikiem indywidualnego charakteru postaci.

/ Monika Swakowska




19. Kodeks Haysa – Kodeks Produkcyjny (ang. Production Code) opracowany w 1930 r. przez Willa Haysa, szefa organizacji Amerykańskich Producentów i Dystrybutorów Filmowych MPPDA, rygorystycznie przestrzegany przez wielkie wytwórnie hollywoodzkie od 1934 roku, zbiór szczegółowych przepisów cenzuralnych mających zapobiec wprowadzenia instytucjonalnej cenzury filmowej sprawowanej przez zewnętrzne czynniki administracyjne. Kodeks Produkcyjny przetrwał w USA aż do roku 1966. Wg Hendrykowski M., Słownik terminów filmowych, Poznań, Ars Nova, 1994, s. 147, ISBN 978-83-85409-27-0.
20. Graham M., Woody Allen, Warszawa, Bis, 1993, s. 87, ISBN 978-83-85144-16-1.
21. Weide R., Woody Allen, a Documentary: Director’s Theatrical Cut [film], USA, 2012 [DVD-ROM].
22. Płażewski J., Historia filmu 1895 – 2005, Warszawa, Książka i Wiedza, 2005, s. 347, ISBN 978-83-05-13416-4.
23. Weide R., dz. cyt.
24. Tamże.
25. Graham M., dz. cyt., s. 106.
26. Allen W., Annie Hall [film], USA, United Artist, 1977 [DVD-ROM].
27. Tamże.
28. Weide R., dz. cyt.
29. Machwitz Z., Francis Ford Coppola i Woody Allen – wykład z 07.03.2015, [w:] Akademia filmowa [online], [dostęp: 13 czerwca 2013], Dostępny w: <
http://www.akademiafilmowa.pl/dynamic/index.php?widok=film&semestr=8&wyklad=89>.30. Allen W., Manhattan [film], USA, MGH Home Entertainment, 1979, [DVD-ROM].31. Florida R., Narodziny klasy kreatywnej, Warszawa, Narodowe Centrum Kultury, 2011, s. 61, ISBN 978-83-61587-37-8.


Starsze posty Strona główna

INsTAGRAM

INsTAGRAM

AGNIESZKA

AGNIESZKA
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Designed By OddThemes | Distributed By Blogger Templates